Łóżeczko dziecięce, już na samą myśl, ukazuje nam się przesłodki obraz rozkosznie śpiącego w nim noworodka. Nad tymże łóżeczkiem wisi cudownie kołysząca się, a często i grająca karuzela. Łóżeczko jest oczywiście w pełni wyposażone: w kołderkę/kocyk, otulacz szczebelków (najlepiej personalizowany), jak i szumiącą maskotkę – również z imieniem dziecka.

Łóżeczko z całym opierunkiem prezentuje się przepięknie. Zdobi pokój, roztacza magiczną atmosferę, zwiastuje przyjście na świat naszego ukochanego Bąbelka. W ciąży, mimo, że stoi puste, zaglądasz do niego co chwilę, by nacieszyć oko i rozbudzić wyobraźnię (jak to będzie, kiedy już Dzidziuś zacznie w nim słodko spać).

Przygotowany pokoik dziecięcy u nas w domu.
Powitanie po powrocie ze szpitala.

I nagle boom! Poród, pobyt w szpitalu, a w końcu powrót do domu. Wszystko jest przygotowane na nadejście „nowych czasów”. Łóżeczko dalej stoi… dalej tak samo puste… Ani myślisz wkładać do niego Bąbelka. Chcesz się nim maksymalnie nacieszyć. Zresztą Bąbelek potrzebuje tego samego. Już przy samych próbach odkładania, manifestuje swoją niechęć do łóżeczka. No co zrobić? Nie czuje się tam komfortowo i tyle.

Ok, będzie więc spał z nami. Wszyscy przecież tego chcemy. Tylko to łóżeczko takie jakieś samotne… Gdyby jeszcze w domu był kot, na pewno by się z nim zaprzyjaźnił… Ale kota brak. Pies woli spać z nami, na 8 metrach kwadratowych. Znalazł sobie miejsce pod łóżkiem. A to idealne łóżeczko, które miało uczynić z twojego Dzidziusia iście królewicza, stoi nie idealnie puste. Ale… zaraz, zaraz, hola, hola. Zajmuje przecież dużą przestrzeń. Jak to tak? Że niby ta przestrzeń ma się zmarnować!? Halo, jesteśmy pokoleniem Ikea! Pokoleniem, które potrafi czynić cuda w kwestii zagospodarowania małej przestrzeni. Więc musisz sobie radzić człowieku – nie masz wyjścia, jeśli Twoje własne M nie przekracza 50 metrów kwadratowych.

Oto kilka pomysłów, do czego przydać się może łóżeczko dziecięce (bo umówmy się, że przecież nie do spania!).

  • Łóżeczko jako wieszak na pranie i otwarta komoda w jednym.

Historia z naszego podwórka. Zanim Bąbelek przyszedł na świat, jego pokoik nazywany był pieszczotliwie „graciarnią”. Graciarnia pełniła wiele funkcji: od spiżarni po garderobę. Znajdowała się tam też, całkiem pokaźnych rozmiarów, suszarka na pranie. Pomysłowa, a zarazem minimalistyczna JA wpadła na świetny pomysł! „Wyrzućmy tę suszarkę, psuje mi design! W końcu ma to być pokoik, a nie suszarnia!” I tak oto tym sposobem, pozbawiłam nas wynalazku, który jak się później okazało, jest rzeczą niezbędną w każdym porządnym gospodarstwie domowym.  Łóżeczko więc dzielnie zastępuje suszarkę na pranie mokre… i suche.

W wersji „odświętnej” zatroszczy się również o wszelkiego rodzaju firanki i zasłony.

Z doniesień czytelników wynika, że równie dobrze radzi sobie z magazynowaniem świątecznych prezentów!

  •  Łóżeczko jako wieszak na kurtki męża

No ciągnie jak magnes. Mimo, że trasa dłuższa i bardziej kręta, to i tak nie ma większego znaczenia.

  • Łóżeczko jako osłona gondoli

Podwyższone łóżeczko daje mnóstwo możliwości nie tylko wewnątrz na materacu. Drodzy Państwo, to również mnóstwo przestrzeni na zewnątrz, między podłogą a stelażem łóżeczka. Zmieści się tam nawet… gondola od wózka.

  • Łóżeczko jako podpora dla dziecka, które zaczyna wstawać.

Zwłaszcza, kiedy robi to w nocy, a Ty droga Madko nie chcesz biegać po całym domu, a mieć wartę tylko w jednym punkcie.

  • Łóżeczko jako idealny „instagramowy” obiekt.

Robienie zdjęć w łóżeczku jest fancy i… jeszcze ten kocyk w minky. A niech widzą, niech zazdroszczą. A i napiszę, że przesypia tam wszystkie drzemki, nocki i samo zasypia przy grającej karuzeli. 🙂

A u Was, jaką funkcję pełni łóżeczko??? 🙂 No dobra już dobra, jeśli Wasze Bąbelki tam śpią to przecież uwierzę! 🙂 Serio!

 

Spread the love
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

2 thoughts on “5 pomysłowych zastosowań łóżeczka dziecięcego

  1. hmm nie wiem czy jest sens skręcać łóżeczko😂 na razie mamy dostawke do łóżka po porodzie mała w niej spała ale im wieksza tym częściej u nas, bo przecież niby blisko ale dla niej za daleko🤔

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close

Social Slider